Show newer

Warsztat w torbie. Wszędzie tam gdzie ja.
<3
Pewnie to jest endgame Apple.
True digital nomads.
Biura? Po co to komu, przecież to koszty. Możemy być in person, nielokalnie.

Pewnie za jakiś czas pojawią się ogłoszenia do pracy:
• praca zdalna, wymagane gogle Apple/Google

Ciekawe czy jak gogle AR Apple zostaną już spowszednione przez mass market to będę mógł np. otworzyć Abletona w ogrodzie, chodzić po sadzie i tworzyć muzykę (w passthrough mode), żeby nie jebnąć głową w drzewo ofc xD

To w sumie cudne, bo nawigowałbym wirtualnie jak dyrygent np. wylegując się na leżaku, spacerując, odsłuchująć tego co tworzę, generująć nowe nigdy nie słyszane dźwięki, barwy, i melodie, ale bez uszczerbku na zdrowiu.
Za takie coś z chęcią bym zapłacił tyle co za auto.

Tym razem bym się nie męczył z Ardour, tylko wrócił do Abletona (ewentualnie Bitwig).
Jednak standard robi swoje.
Do tego nadal mam biblioteki Omisphare.
I orkiestrowe NI.
Mógłbym się bawić nobami na MPK godzinami jak sutkami ukochanej.

Show thread

Z chęcią bym w tym roku wrócił do tworzenia muzyki, tylko problem jest taki, że zawodowo siedzę/stoję przy biurku, a synteza bangerów to takie hobby co też się siedzi przy biurku godzinami, dlatego wybrałem ogród, bo spaceruję, oddycham, fizycznie pracuję.
Ale duszę mi ciągnie do syntezatorów strasznie.

Do tego w PureData et al mogę sobie np. wziąć dane z gwiazd i generować soundscapy, to nie te czasy, że się przed klawiszami siedzi, teraz można programować fraktale i je słyszeć.

Takie cudne hobby, szkoda, że siedzące :/

ale podzieleni na pół tworzą rywalizację, którą można zgejmifikować pod mercz

Show thread

im bardziej spójni umysłowo konsumenci tym mniejsze nakłady na marketing

homogenizacja dusz i umysłów driven by consumerism

czupa to jest ssanie
dlatego czupaczups to taki patyk do ssania
dlatego czupakabra to taka makabra co wysysa krew ze zwierząt/ludzi
dlatego chupadados to data sucker

Mam inne sprzęty japońskie, np. przenośny recorder Rolanda EDIROL R09‑HR i po prostu te cudne japońskie rączki i uwaga do detalu po raz kolejny mnie oczarowuje.

Show thread

Ta kameraka Sony FDR-X3000 to jest cutest piece of hardware jaki posiadam.
Jest po prostu cudna kawaii i uwu.
Zakochałem się w niej.

Skoro peonies przetłumaczono na piwonie
to czy peans przetłumaczymy na piwowielbienie?

i, wiem wiem, przetłumaczenie peony na piwo to zbrodnia przeciwko ludzkości

Show thread

:kulfon_nielubi: kobieta jak róża
:kulfon_lubi: kobieta jak piwonia

Insecure kobiety: „nie ma róży bez kolców” rzucają jako usprawiedliwienie ich toksycznych zachowań
Tymczasem piwonie: bycz pls

A właśnie, czy jakoś drukarek spadła?
Nie, nadal można kupić prasę Gutenberga albo taką gazetową i dalej kosztuje majątek.
Po prostu kiedyś nie dało się wydrukować tysiąca stron za grosze w zaciszu własnego domu. Nie było takie opcji.
To, że tania psująca się opcja doszła, to nie znaczy, że industrialne maszyny się pogorszyły.

Po debuggowaniu multimetrem udało mi się naprawić awarię w drukarce wielofunkcyjnej Epson-wf4820.
Lepsza zabawa niż sudoku, do tego zrozumiałem dużo jak te maszyny działają.

Show older
Qoto Mastodon

QOTO: Question Others to Teach Ourselves
An inclusive, Academic Freedom, instance
All cultures welcome.
Hate speech and harassment strictly forbidden.