@rmikke A są sprawdzone sposoby relokacji dzików które miałyby sens w tym kontekście, czy to jest na zasadzie "przestańcie zabijać natychmiast a co z nimi zrobić to się wymyśli", po czym watahy dzików w Skaryszewskim i przy Poniacie? Bo tak to wygląda, im dalej czytam tym bardziej widzę kwiatki typu "miasto ze swej istoty jest przestrzenią wielogatunkową".

Ze dwa lata temu latem zrobiliśmy sobie ze znajomymi piknik w Skaryszaku, po czym wieczorem podszedł do nas wielki knur i obszedł nas, wyraźnie zastanawiając się czy szansa na jedzenie jest warta konfliktu. Przy okazji koleżanka która przychodziła bardzo spóźniona prawie na niego wpadła ze krzaków. Czułbym się znacznie bezpieczniej, gdyby tego dzika tam nie było, nawet kosztem jego śmierci. Cytując, "po chuj on się tam w ogóle wpierdalał?"

Petycję o odsunięcie obszarów polowań żeby w lesie czuły się bezpiecznie, czy konkrety o tym jak można je relokować bym podpisał, ale w mojej przestrzeni wielogatunkowej dziki są na liście gatunków niemile widzianych.

@Amikke O ile dobrze zrozumiałem, dziki wieją do miast, bo po lasach myśliwi je odstrzeliwują. I wbrew temu co nam się w mieście wydaje, dzików jest w Polsce coraz mniej.

W tej sytuacji widzi mi się, że podpisując taką petycję, chronię gatunek przed wyginięciem...

Follow

@rmikke to w takim razie dokładnie nie tę petycję co trzeba podpisujesz, bo ona jedyne co osiągnie to jeszcze większe poparcie ich odstrzeliwania wśród mieszkańców, którzy ich w mieście nie chcą. Miasto to ostatnie miejsce w którym trzeba je chronić.

@Amikke No dobra, a gdzie jest ta petycja co trzeba?

Sign in to participate in the conversation
Qoto Mastodon

QOTO: Question Others to Teach Ourselves
An inclusive, Academic Freedom, instance
All cultures welcome.
Hate speech and harassment strictly forbidden.