Wychodzi na to że wciąż szybciej wyjdzie jak skorzystam z gotowego internetowego rozwiązania (choćbym miał ręcznie wszystko klikać), niż jakbym miał w Pythonie generować statystyczne mapy Europy z zasranym geojsonem.
Dosłownie siedziałem 2h nad plotly i matplotlibem, nic nie wskórałem, a datawrapper w 2 minuty zrobił co chciałem mimo że trochę na głupiego muszę jeszcze posmyrać te dane myszką